Kancelaria Stawski Adwokaci zakończyła spór dotyczący odbiorów częściowych na kontrakcie infrastrukturalnym realizowanym w formule „zaprojektuj i wybuduj” dla zamawiającego z sektora publicznego. Wartość umowy wynosiła około 10 mln zł. Reprezentowaliśmy generalnego wykonawcę.
Zamawiający, powołując się na postanowienia umowy, odmawiał przystąpienia do odbiorów częściowych, a w konsekwencji także zapłaty za wykonane etapy robót.
W oparciu o art. 654 Kodeksu cywilnego zakwestionowaliśmy to stanowisko i zażądaliśmy przeprowadzenia odbiorów częściowych oraz rozliczenia wykonanych robót.
Spór zakończył się porozumieniem. Strony wdrożyły comiesięczne odbiory oraz płatności częściowe. Generalny wykonawca nie musiał dzięki temu finansować całego kontraktu z własnych środków aż do odbioru końcowego.
Sprawa była elementem naszej obsługi prawnej kontraktu budowlanego.
Potrzebujesz wsparcia przy realizowanym kontrakcie? Zapraszamy do kontaktu:
📧 kancelaria@stawskiadwokaci.pl | 📞 +48 61 624 25 60
Umowa zawierała lakoniczne postanowienie zastrzegające odbiory częściowe robót jako prawo zamawiającego. O analogicznym uprawnieniu wykonawcy umowa milczała.
Zamawiający wywodził z tego postanowienia, że przed odbiorem końcowym wykonawca nie może żądać ani odbioru wykonanych etapów, ani zapłaty za nie.
Generalny wykonawca zgłaszał gotowość do odbioru kolejnych części wykonanych robót. Zamawiający nie przystępował jednak do odbiorów i konsekwentnie odmawiał rozliczenia wykonanych etapów powołując się na wyłączne uprawnienie Zamawiającego do wyznaczenia prac podlegających odbiorom częściowym.
Problem nie miał wyłącznie charakteru prawnego. Bez odbiorów częściowych wykonawca musiałby finansować dalszą realizację kontraktu z własnych środków aż do wykonania całości robót i odbioru końcowego.
Przy kontrakcie o wartości 10 mln zł oznaczało to istotne obciążenie płynności finansowej generalnego wykonawcy.
Zgodnie z art. 654 Kodeksu cywilnego:
„W braku odmiennego postanowienia umowy inwestor obowiązany jest na żądanie wykonawcy przyjmować wykonane roboty częściowo, w miarę ich ukończenia, za zapłatą odpowiedniej części wynagrodzenia”.
Przepis ma charakter dyspozytywny, co oznacza, że strony umowy o roboty budowlane mogą w umowie zmodyfikować lub wyłączyć wynikający z niego mechanizm odbiorów częściowych.
Odstępstwo od zasad wynikających z art. 654 k.c. powinno jednak wynikać z treści umowy w sposób jednoznaczny.
W analizowanym kontrakcie takiego postanowienia nie było.
Samo zastrzeżenie, że zamawiający uprawniony jest do odbiorów częściowych, nie oznaczało naszym zdaniem odebrania wykonawcy ustawowego prawa do żądania przyjęcia części wykonanych robót. Są to dwie odrębne kwestie.
Umowa przyznawała zamawiającemu określone uprawnienie, ale nie zawierała postanowienia, zgodnie z którym wykonawca nie może żądać odbioru częściowego na podstawie art. 654 k.c.
Stanowisko przedstawione zamawiającemu opierało się na trzech zasadniczych argumentach.
Po pierwsze, art. 654 k.c. przewiduje ustawowe uprawnienie wykonawcy do żądania przyjęcia części wykonanych robót, jeżeli strony nie uregulowały tej kwestii odmiennie.
Po drugie, przyznanie zamawiającemu umownego prawa do odbiorów częściowych nie jest równoznaczne z wyłączeniem uprawnienia wykonawcy wynikającego z ustawy.
Po trzecie, odbiór częściowy wiąże się z obowiązkiem zapłaty odpowiedniej części wynagrodzenia. Ma więc bezpośrednie znaczenie nie tylko dla przebiegu technicznego inwestycji, lecz także dla finansowania kontraktu.
Stanowisko to znajduje oparcie w orzecznictwie.
Sąd Najwyższy w wyroku z 19 marca 2004 r., IV CK 172/03, wskazał, że możliwość częściowego spełniania świadczenia przez wykonawcę może zostać wyłączona tylko postanowieniem umowy o roboty budowlane.
Z kolei Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z 12 lipca 2018 r., I AGa 118/18, przyjął, że art. 654 k.c. stanowi regulację szczególną wobec art. 450 k.c. Jeżeli przepis nie został umownie wyłączony, inwestor nie może odmówić przyjęcia części wykonanego świadczenia wyłącznie z powołaniem się na swój interes.
Sąd wskazał również, że odbiór częściowy powoduje wymagalność odpowiedniej części wynagrodzenia niezależnie od tego, czy strony ustaliły wynagrodzenie kosztorysowe, czy ryczałtowe.
Tę argumentację przedstawiliśmy zamawiającemu w toku podjętych negocjacji.
W praktyce często pojawia się argument, że przy wynagrodzeniu ryczałtowym wykonawca może żądać zapłaty dopiero po wykonaniu całości przedmiotu umowy.
Samo ustalenie w umowie wynagrodzenia ryczałtowego nie wyłącza jednak zastosowania art. 654 k.c.
Jeżeli strony nie uregulowały kwestii odbiorów i płatności częściowych odmiennie, wykonawca może żądać przyjęcia części wykonanych robót i zapłaty odpowiadającej ich wartości.
W sporze o odbiór częściowy należy wziąć pod uwagę:
Łączna analiza tych elementów pozwala ocenić, czy zamawiający rzeczywiście może odmówić częściowego rozliczenia robót.
Spór zakończył się zawarciem porozumienia stanowiącego aneks do umowy, potwierdzający uprawnienie generalnego wykonawcy do odbiorów i płatności częściowych.
W zakresie odbiorów i płatności częściowych strony ustaliły trzy podstawowe zasady.
Zamawiający przeprowadził odbiór częściowy zgłoszonego zakresu robót. Podpisany protokół stanowił podstawę do wystawienia faktury i zapłaty wynagrodzenia.
Strony wdrożyły stały mechanizm comiesięcznych odbiorów i rozliczeń według harmonogramu rzeczowo-finansowego.
Ustalono również konsekwencje bezpodstawnej odmowy udziału zamawiającego w odbiorze.
W tym samym trybie strony przewidziały możliwość rozliczania robót dodatkowych wykraczających poza pierwotny zakres umowy. Podstawą fakturowania miał być odpowiedni protokół odbioru częściowego.
Podjęte przez nas działania przywróciły model finansowania kontraktu, który generalny wykonawca zakładał, przystępując do przetargu.
Generalny wykonawca uzyskał regularne uwalnianie należności za wykonane roboty.
Jeżeli kontrakt nie wyłącza ani nie modyfikuje w sposób jednoznaczny mechanizmu wynikającego z art. 654 k.c., wykonawca powinien przeanalizować możliwość żądania odbioru części wykonanych robót.
Samo przyznanie określonych uprawnień zamawiającemu nie musi oznaczać odebrania uprawnień wykonawcy wynikających z ustawy.
Odbiór częściowy nie jest wyłącznie czynnością techniczną.
Ma bezpośrednie znaczenie finansowe, ponieważ może prowadzić do wymagalności odpowiedniej części wynagrodzenia.
Przy kilku- lub kilkunastomilionowym kontrakcie brak regularnych odbiorów może oznaczać konieczność wielomiesięcznego kredytowania inwestycji przez wykonawcę.
Im bardziej jednoznacznie określono etapy robót, ich wartość oraz terminy odbioru, tym mniejsze ryzyko sporu dotyczącego wysokości należnego wynagrodzenia.
Dobry harmonogram rzeczowo-finansowy nie jest wyłącznie dokumentem organizacyjnym. Może być jednym z podstawowych narzędzi ochrony płynności wykonawcy.
W zamówieniach publicznych niejasny mechanizm odbiorów i płatności powinien zostać przeanalizowany już na etapie postępowania.
Wykonawca może wystąpić z wnioskiem o wyjaśnienie treści SWZ na podstawie art. 135 PZP i zażądać jednoznacznego określenia zasad odbiorów oraz płatności częściowych.
Jeżeli dokumentacja zamówienia nie daje pewności, czy wykonawca będzie otrzymywał wynagrodzenie w toku realizacji, powinien jeszcze przed złożeniem oferty uwzględnić w cenie oferty koszt finansowania kontraktu do czasu uzyskania płatności.
Jeżeli umowa nie wyłącza ani nie modyfikuje zasad wynikających z art. 654 k.c., wykonawca może żądać przyjęcia wykonanych robót częściowo, w miarę ich ukończenia, za zapłatą odpowiedniej części wynagrodzenia.
Ocena zasadności odmowy wymaga jednak każdorazowo analizy całej umowy, w szczególności postanowień dotyczących odbiorów, wynagrodzenia i fakturowania.
Nie musi.
Taki zapis przyznaje określone uprawnienie zamawiającemu, ale sam w sobie nie przesądza jeszcze, że wykonawca został pozbawiony ustawowego prawa do żądania odbioru częściowego.
O tym, czy strony zmodyfikowały albo wyłączyły art. 654 k.c., decyduje treść całej umowy.
Tak.
Samo ustalenie wynagrodzenia ryczałtowego nie wyklucza częściowego odbierania i rozliczania robót.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z 12 lipca 2018 r., I AGa 118/18, wskazał, że wymagalność odpowiedniej części wynagrodzenia w związku z odbiorem częściowym może powstać również przy wynagrodzeniu ryczałtowym.
Co do zasady nie.
Sama odmowa udziału inwestora lub zamawiającego w czynności odbiorowej nie powinna automatycznie prowadzić do sytuacji, w której może on przez własną bezczynność bezterminowo blokować powstanie roszczenia wykonawcy o zapłatę.
Sposób dalszego postępowania zależy jednak od treści kontraktu, rodzaju wykonanych robót oraz dokumentacji potwierdzającej ich wykonanie. Odmowa odbioru częściowego i zapłaty częściowej może stanowić nawet podstawę odstąpienia przez wykonawcę od umowy.
Nie zawsze.
Odbiór częściowy służy przede wszystkim bieżącemu rozliczaniu kontraktu. Jego znaczenie dla późniejszych roszczeń dotyczących wad, odbioru końcowego oraz końcowego rozliczenia inwestycji zależy od postanowień konkretnej umowy.
Jeżeli zamawiający odmawia odbioru wykonanych robót, blokuje fakturowanie albo wstrzymuje płatności, warto przeanalizować kontrakt przed eskalacją sporu i wejściem na drogę sądową. Potrzebujesz wsparcia przy realizowanym kontrakcie? Zapraszamy do kontaktu:
📧 kancelaria@stawskiadwokaci.pl | 📞 +48 61 624 25 60
Stawski Adwokaci
Kancelaria Prawna
Mateusz Stawski
NIP: 788 184 54 15
ul. Towarowa 35
Budynek Delta
61-896 Poznań